urządzenia instalacji alarmowych , automatyki budynku , telewizji przemysłowej . Wideodomofony , domofony.  Alarmy samochodowe .
Strona główna
urządzenia demo
strefa dla instalatorów
Oferta CCTV
Oferta  SSWiN
alarmy samochodowe
domofony
videodomofony
Oferta usługowa
najczęstsze pytania
Kontakt
rejestracja
 
               Od dłuższego czasu daje się zauważyć że inwestorzy decydujący się na budowę domu uważają że należy go wyposażyć w system SSWiN. Byłoby to bardzo budujące gdyby  nie druga strona medalu. Coraz częściej inwestorzy wybierają najtańsze rozwiązania nie patrząc że tak naprawdę , są one całkowicie nieskuteczne. Bardzo często można usłyszeć że – na ten cel mam przeznaczone 2-3 tyś. złotych.  Takie podejście do sprawy jest całkowicie pozbawione sensu. Ja w takich przypadkach proponuję klientowi by te pieniądze przeznaczył na weekendowy wyjazd rodzinny. Będzie z tego większy pożytek.
Obecnie najczęściej montowanym zestawem jest 5-7 najtańszych czujników PIR i  prosta centralka alarmowa. Często inwestor rezygnuje z modułu powiadomienia twierdząc że tak naprawdę to wystarcza wyjący sygnalizator. Efekt takiego podejścia jest taki że po pierwszym włamaniu okazuje się  iż system nie zadziałał a straty z powodu niewykrytego włamania są wielokrotnie wyższe niż by się ktokolwiek spodziewał. Inwestorzy dają się zwieść przedstawicielom agencji ochrony bądź „instalatorom – rzeźbiarzom”  którzy wciskając im prymitywne systemy za niewielkie pieniądze, tak naprawdę sprzedają złudzenie bezpieczeństwa.
Z moich obserwacji wynika że osoby decydujące się na montaż systemu kierują się tylko i wyłącznie kryterium ceny. Nie patrzą  jakie właściwości mają proponowane systemy. Co różni system droższy od tańszego. Czym tak naprawdę kierują się poszczególni projektanci ich systemów.
Przykładem takiego płytkiego spoglądania na ten problem był klient, który w ramach oszczędności stwierdził że chciałby zabezpieczyć tylko nieogrzewany budynek gospodarczy bo tam ma dość cenne narzędzia . Uparł się  by system był obsługiwany tylko  z pilota. Nie chciał słyszeć by miejscem instalacji centrali i klawiatury był dom , by jako czujniki zastosować czujniki udarowe oraz bariery optoelektroniczne. Na nic się zdały przytaczane argumenty – dwa razy wyższa cena systemu działała na niego jak płachta na byka. Znalazł się instalator który wykonał system tak jak chciał inwestor. Dość szybko klient przekonał się że zastosowane czujniki PIR nie były dobrym pomysłem bo system dość często wywoływał fałszywe alarmy. Jednak najgorsze było to że nocą, jego reakcja na alarm ograniczała się do wyłączenia i włączenia systemu z pilota. Uważał że jeśli ktoś by się kręcił to system ponownie by się wzbudzał .  Skoro nie było ponownego wzbudzenia to nie ma powodu do obaw.  Jak bardzo był w błędzie okazało się wówczas, gdy rano zobaczył ogołocone hangary. Okazało się że złodzieje skutecznie unieszkodliwili czujniki PIR które kompletnie nie nadawały się do pracy w panujących tam warunkach. Gdyby miał wgląd z pozycji klawiatury , były zastosowane odpowiednie czujniki , tego zdarzenia by nie było.
Inny przykład . Klient stwierdził że tego budynku nie potrzeba zabezpieczać bo nie ma tam jak wejść . Brak okien oraz bardzo mocne drzwi to według niego skuteczne zabezpieczenie rzeczy w nim przechowywanych . Czy miał rację ? Oceńcie to sami.

  

Efekt – strata około 100 tyś zł. Wyrwane stalowe drzwi za pomocą ciągnika i kradzież  chemii.

Ostatnio zgłosił się klient który wpadł na pomysł by do swojego nowego budynku mieszczącego pomieszczenia firmy i mieszkalne, przenieść system z obecnego domu. Nie byłoby to złe rozwiązanie gdyby nie fakt że systemu w starym domu od ponad roku nie załączał z powodu 20 kg psa ,który systematycznie uruchamiał alarm. System oparty był tylko o czujniki PIR . Na moje pytanie - po co stawiać w nowym domu system którego nie da się załączyć?  – odpowiedzi nie było.  Klient zainwestował w okna z szybami wzmocnionymi , a nie mógł zrozumieć dlaczego proponuję mu dużo droższy system wzbogacony o  czujniki udarowo-kontaktronowe na wszystkich oknach . System w którym były przewidziane osobne strefy rozdzielające pomieszczenia firmowe od mieszkalnych, System z ochroną obwodową wewnętrzną okienną i zewnętrzną z czujnikami ruchu rolet. Postawił na system który       zadziała ( jeśli zadziała , bo czujniki jakie posiada są bardzo słabe  ) dopiero po wejściu do wewnątrz,  mając przy tym świadomość że w przypadku kradzieży komputerów które ma w firmie, straty mogą być bardzo poważne. Ignorancja czy bezmyślność ? Jaki sens w takim wypadku miała inwestycja we wzmocnione szyby. Przecież czas potrzebny złodziejowi na pokonanie takich okien został przez ochronę niewykorzystany z prostej przyczyny – system nie zasygnalizuje nam forsowania okien.

Szanowni inwestorzy , czas otworzyć oczy. Nie da się zrobić dobrego systemu w tani sposób. Instalator u którego robocizna wynosi 100 czy 200 zł jest tyle samo wart co system który stworzy. Czysta ekonomia powoduje że gdzieś zostaniecie oszukani. Skoro ktoś oferuje tanie rozwiązanie to najczęściej stracicie na jakości wykonania, jakości zainstalowanego sprzętu. Bardzo często zdarza się że tacy instalatorzy rozpływają się jak mgła pozostawiając inwestora z „ręką w nocniku”. Solidnie wykonana instalacja kosztuje. Jakość połączeń przewodów , estetyka wykonania która ma zasadniczy wpływ na późniejsze prace serwisowe, wykonanie dokumentacji powykonawczej, wreszcie odpowiednia ocena zagrożeń i prawidłowa konfiguracja sprzętu , to elementy które mają kapitalne znaczenie w wykonywanym systemie .Te wszystkie elementy składają się na cenę wykonania systemu. Można wykonać połączenia

            w taki sposób                                                                  można również w taki

                    

można też tak                                                    ale często zdarza się, że jest  tak

   

 

 

 

Montaż barier można przeprowadzić tak                                     lub tak

                                    

Czy ktoś z Państwa próbował dociec na jakiej zasadzie działa czujnik PIR ? Jeśli by tak było, to na pewno nikt z Was nie zaakceptował by systemu skonstruowanego na najtańszych czujnikach PIR. Taki system sprawdzi się tylko  podczas wizyty przypadkowego lumpa. Każdy średnio wykształcony „specjalista” poradzi sobie z taką konstrukcją, zapewniając sobie komfortowe warunki grabieży.
Jeśli dodatkowo decydujecie się na wyjęcie spod ochrony pomieszczeń mniej ważnych to w praktyce zgadzacie się na system alarmowy który będzie całkowicie bezużyteczny. Nie ma co tłumaczyć sobie że złodziej nie będzie tak mądry. Nie docenianie tych ludzi to kolejny poważny błąd. Uwierzcie , ich pomysłowość nie zna granic.

Często inwestor zadaje pytanie : a bez faktury będzie taniej ? Nie, w normalnej sytuacji musi być dokument potwierdzający wykonanie usługi . Rezygnacja z takiego dokumentu czyli korzystanie z szarej strefy świadczy o bezmyślności inwestora. Przy pierwszym włamaniu w przypadku ubezpieczenia , ubezpieczyciel żąda dowodu że system został wykonany przez osobę uprawnioną . Takim dowodem jest faktura bądź inny dokument potwierdzający wykonanie systemu .   Nie ma dokumentu , nie ma odszkodowania . W przypadku ubezpieczenia równie ważną rzeczą jest prawidłowa konserwacja systemu. Według obowiązującej normy PN-EN 50131-1:2009 konserwacja systemów alarmowych instalowanych w domach powinna być przeprowadzona raz na kwartał w wersji skróconej oraz kompleksowo raz do roku. Brak dokumentów potwierdzających te czynności również może spowodować że odszkodowanie nie zostanie wypłacone. 

                     Wcale lepiej nie wygląda sytuacja w systemach monitoringu wizyjnego. Sposób i jakość instalowanych kamer z reguły nie są w stanie zapewnić dobrej skuteczności . Tak „kochane” zarówno przez klientów jak i wielu instalatorów , tanie kamery z wbudowanymi oświetlaczami  powodują wielkie rozczarowanie gdy przychodzi do odtworzenia nagrań z zaistniałych sytuacji. Okazuje się że albo postaci są całkowicie prześwietlone albo akurat interesujące nas miejsce przykryła pajęczyna.

 

A wystarczy przecież zastosować odrębne doświetlacze i efekt będzie zupełnie inny.

Brak zabezpieczenia przepięciowego, brak zasilaczy podtrzymujących napięcie które chronią sprzęt również przed krótkimi „przysiadami” zasilania  powoduje  uszkodzenia dysków , kamer i rejestratorów. Często z powodu oszczędności instalatorzy zapominają o stosowaniu podstawowych elementów instalacji jakimi są listwy bezpiecznikowe.
 Tak wygląda „fachowe” podłączenie kamer do rejestratora i zasilacza, w monitoringu szkoły wykonanym przez  jedną z włocławskich firm. 

W  instalacjach zewnętrznych bądź ziemnych,  stosowane są przewody przeznaczone do montażu wewnętrznego. Efektem takich działań jest to, że po dwóch trzech latach eksploatacji konieczna jest całkowita wymiana przewodów. Kto wtedy za to płaci ?

 

                                                                                                          powrót
Top